Efekt był taki, że jego ręka spuchła tak, iż nie był w stanie nią ruszać.

Radek uwielbiał wielkie balangi. Praktycznie w prawie każdy wolny weekend gdzieś imprezował, bez znaczenia czy to była zwykła domówka, chodzenie po klubach czy luksusowa impreza na jachcie. Nikt nie miał pojęcia skąd ma on takie ilości kasy, ponieważ praca, którą się trudnił, uniemożliwiała zyskanie takich pensji. Możliwe, że był hazardzistą. Albo miał jakiegoś fundatora. Ale bardzo dobrze się z tym krył. Gdy ktoś zadał mu pytanie o kasę tylko rzucał tajemniczy uśmiech i odpowiadał „znalazłem garniec na końcu tęczy”. I zmieniał temat. Przeważnie na temat związany z alkoholem. Podczas jednej z imprez, kiedy balował w jakimś ogromnym lokalu, z osobami, których w większości w ogóle nie znał, przydarzył mu się tragiczny wypadek. Skacząc do basenu uderzył ręką w jakąś belkę dryfującą na powierzchni. Nikt z obecnych nie wiedział dlaczego tam była. Efekt był taki, iż jego ręka nabrzmiała tak, że nie mógł nią ruszać. Najbardziej trzeźwa i świadoma osoba zabrała go do tutejszego szpitala i porzuciła go pod drzwiami. Po badaniach okazało się, że połamanych ma wiele kości w śródręczu i nadgarstku.

Doktorzy natychmiast mówili, że raczej niedużo z tej ręki już będzie. Poskładali, najlepiej jak umieli, włożyli do gipsu i odesłali z powrotem go do domu. Siedząc na zwolnieniu lekarskim miał bardzo dużo czasu na zastanawianie się. Raz wręcz poszedł na zabawę, niemniej jednak czuł, że to już nie to samo. Nie zaintrygowały go zabawy oraz picie alkoholu na umór. Nie wiedział co jest na rzeczy, jakim prawem 1dno niezbyt duże, pozornie nieistotne wydarzenie tak go zmieniło. Po kilku tygodniach ściągnięto mu gips. Okazało się, tak jak przedtem mówili doktorzy, że jego ręka nie jest w pełni sprawna na tyle ile powinna. Na samym początku próbował do tego przywyknąć, ale nie umiał. Niezbędny mu był na już chirurg ręki. Bez niego by nie dał rady. Radek nie miał bladego pojęcia, gdzie znajduje się jakaś renomowana klinika chirurgii. Zrobił research i przekonał się, że jedynym wyjściem jest oddalony o ponad 200 kilometrów odległy Poznań. Zadzwonił, umówił termin wizyty, która miała mieć miejsce za miesiąc. Wiedział, że będzie konieczne wydać na nią sporo pieniędzy, a jeżeli będzie można się zaklasyfikować do operacji, to koszty wzrosną.

Operacje w tej klinice nie są refundowane, ale wyczytał, że pracują tam naprawdę znakomici fachowcy na terenie Rzeczpospolitej Polskiej. Nie mówił nikomu o swoich zamiarach, szykował się na to każdego dnia. Przeglądał publikacje medyczne, strony specjalistyczne, fora z rekomendacjami o tego typu zabiegach. Na wizytę pojechał. W końcu zjawiła się prawdziwa szansa na powrót do normalnego życia. W gabinecie wyczekiwał na niego bardzo młody doktor. Radkowi zdawało się, iż jest za młody, ażeby być wspaniałym lekarzem. Niemniej jednak próbował wyrzucić z głowy uprzedzenia. Rozmowa poszła zgodnie z jego oczekiwaniami i Radek dostał termin zabiegu. Radek nie był w stanie się doczekać zabiegu. Obiecywał sobie, że zmieni całe osobiste życie, jeżeli już tylko wróci mu sprawność.

Po operacji czekało go jeszcze trochę czasu w gipsie. Strasznie obawiał się rezultatu. Okazało się, że zabieg przeszedł pomyślnie, odzyskał sprawność prawie że zupełnie. Uszczęśliwiony podjął się założenia fundacji, która pomaga osobom skończyć z nałogiem.

Zobacz więcej: chirurg ręki poznań